| Share |
Taki włos to szaleństwo !
Taki włos to szaleństwo!
Sądzę, iż dla wielu będzie to dość innowacyjna, obrazoburcza, kontrowersyjna metoda, która moim zdaniem może zrewolucjonizować podejście do wędkarstwa karpiowego. Po wielu moich obserwacjach, przemyśleniach stwierdziłem, iż dotychczasowe przypony, które stosowałem można byłoby w pewnym sensie „upgrejtować”. Zacząłem się zastanawiać nad sposobami pobierania pokarmu przez karpie. Wyczytałem oraz zaobserwowałem na wielu filmach kręconych kamera podwodną , iż karp wpierw bada zassany pokarm w jamie gębowej dopiero gdy się upewni, że pokarm jest bezpieczny i wolny od wszelkich niestrawnych przedmiotów połyka badane jedzonko.
Wychodząc z takiego założenia postanowiłem radykalnie zmienić moje przypony i zastosować długi włos, nawet bardzo długi włos. Gdy wykonałem pierwszy przypon dosłownie się przeraziłem. Praktycznie włos miał tą samą długość co przypon a mianowicie 10 cm. Jednak się niepoddawałem. Stwierdziłem, iż karp powinien zasysać kulkę przynętową a nie konstrukcję: zestaw przyponowy z kulką przynętową. Mało tego zmiana dotyczyła również mocowania włosa. Na rysunku numer jeden przedstawiono najzwyklejszy sposób mocowania oraz wykonania przyponu włosowego. Zaś na rysunku dwa przedstawiono przypon, na który łowiłem przez cały sezon 2011.

Rys. 1 Powszechnie stosowana metoda włosowa

Rys.2 Przypon z długim włosem
Należy w tym miejscu wkońcu napisać co w ogóle mają spowodować te zmiany w wykonaniu przyponu. Po pierwsze zmienia to diametralnie efekt zacięcie ryby. W przypadku rys. 1 karp po zassaniu kulki momentalnie wyczuwa, że coś jest nie tak. Haczyk w większości przypadków uderza w dolną wargę gdyż kulka i haczyk nie są w jednej linii ( wymiar B). Miejsce mocowania włosa powoduje, że zassana kulka ciągnie za oczko haczyka a nie za jego kolanko. Pół biedy kiedy haczyk jest w środku pyska ryby gdyż przy próbie wyplucia przynęty haczyk wbije się w dolną wargę. Bardzo często jednak prawdopodobnie tak nie jest gdyż krótki włos może spowodować, że zanim haczyk trafi do pyska uderzy w dolną wargę, dając tym samym rybie znak , że coś jest nie tak i nie ma szans na skuteczne zacięcie. W sytuacji gdy zastosujemy długi włos taki jak na rysunku 2 karp zasysa tylko i wyłącznie kulkę, bada ją w otworze gębowym a następnie połyka, gdyż nie wyczuwa żadnego haczyka. Teoretyzując więc można powiedzieć, że prawdopodobieństwo wyholowania ryby przy przyponie z długim włosem jest dużo większe niż przy krótkim włosie poniważ spięcia ryb nie powinny mieć miejsca. Dodatkowa korzyść jest również taka , że zaczepienie się leszcz czy linka jest praktycznie niemożliwe. Ważne jest również miejsce mocowania włosa ma ono na celu spowodowanie żeby haczyk podążał za kulką w linii prostej, równolegle, pozostając centrycznie za kulką.Mocowanie włosa przy oczku jak już wcześniej pisałem powoduje, złe ułożenie się haczyka względem kulki. Stosowałem również przypony z włosem wiązanym przy oczku, ale włos przechodził przez oczko metalowe mocowane na wysokości kolanka haczyka co bardzo skutecznie pozycjonowało haczyk względem kulki. Jeszcze na koniec kilka słówna temat długości włosa (wymiar A). Sądzę, iż to powinno być ściśle powiązane z wielkością ryb , które zamierzamy łowić.Ja stosowałem i zamierzam dalej stosować bardzo długi włosy gdyż bardzo często łowię na bałwanki, średnio więc stosuję włosy po około 10 cm najmniej 7 cm. Również metodą prób i błędów sprawdziłem, iż łowienie na pop up na długim włosie mija się z celem ale kombinacja kulka tonąca i pop up sprawdzały się znakomicie.
